Czytasz posty znalezione dla słów: po porodzie pierwsza wizyta





Temat: karmienie piersia a azalia??? do p.Moniki i do Was
Zaraz, zaraz, pierwsza wizyta po porodzie i już antykoncepcja. Nooo,
oczywiście środki zawierające progestagen można stosować w czasie
karmienia i oczywiście są skuteczne, choć jak zwykle przy
antykoncepcji, nie jest to skuteczność stuprocentowa, takową ma
tylko brak współżycia w okresie płodnym :) ale szczerze mówiąc nie
wiem czy tak od razu trzeba się uciekać do pomocy leków. No, ale tu
potrzebna by była dłuższa rozmowa, wiec mozę zaprosze na mój
telefoniczny dyżur w DZiecku.
pozdrawiam :)
monika staszewska
Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Moja córeczka
Moja córcia Ania, przyszła na swiat 18.10.2004r. siłami natury. Ważyła 4600g i
mierzyła 60 cm. Jak jeszcze była w kanale rodnym położna nazwała ją CZUPURKIEM -
stwierdziła że dziecko ma włoski na głowie - i jak się potem okazało
faktycznie miała ich bardzo dużo - urodziła sie z gotową fryzurą - w pazurki
(do dziś włoski się jeszcze nie wytarły, a jeszcze urosły). Kiedy ordynator
przyszedł na pierwszą wizyte po porodzie powiedział do mnie: "to pani bierze
dziecko za rękę i domu". Poza tym fajnie było jak wszyscy z podziwem patrzeli
na mnie kiedy się dowiadywali, ze takie duże dziecko urodziłam dołem. Gorzej,
że mam świadomość tego jakie mogą byc konsekwencje na przyszłość po urodzeniu
takiego dziecka siłami natury - mam nadzieję że mnie nie dotkną.
W ciąży - tak gdzieś od końca drugiego trymestru bardzo ciągnęło mnie na
słodkie, a w szpitalu dwa dni po mnie kobieta urodziła syna z wagą 5100g i też
mówiła, że dużo słodkiego w ciąży wcinała.
Obecnie moja córcia ma 16tyg. i 2 dni i waży prawie 8 kg. Jeśli chodzi o jej
długość, to trudno powiedzieć - na pewno ma coś ok. 70 cm. Jednak dziwne jest
to, ze wciąż mieści się w ciuszki w rozm. 62, a te na 74 też ma całkiem dobre.
Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: pierwsza wizyta po porodzie u gin..
pierwsza wizyta po porodzie u gin..
trochę boję się tej wizyty...
a widzę że spora część ma już to za sobą..
napiszcie proszę mniej więcej jak to wyglądało - szczególnie chodzi o
badanie?? czy bolało?? ja ostatnio mam jakoś uraz do bólu :o)
pozdrawiam
Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Nadżerka po porodzie
kurcze.... no własnie....
u mnie okazało sie przy porodzie ze mam nadżerke.... nie wiem jak to
sie stało.... mnoja ginka nic mi o tym wczesniej nie wspomniała....
także w ogóle nie wiedziałam ze ją mam...na pierwszą wizyte po
porodzie dopiero sie wybieram....
Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: pierwsza wizyta u ginek....
hm.. ja u ginka byłam 18 stycznia ...
to była moja pierwsza wizyta po porodzie (jaś ma 8 miesięcy)i nawet przez myśl mi nie przeszło że mogła bym być znów w ciąży...badanie było standardowe rozmawiałam z ginkiem o tabletkach a tu proszę... 23 kiedy zrobiłam test to troche zwariowałam no ale bardzo się cieszę...właśnie tak chciałam jedno po drugim...
martwi mnie tylko to że, teraz siedzę w domku na zasiłku który za chwilę się skończy ....a potem kto przyjmie kobietę w ciąży do pracy :( trzeba będzie już siedzieć w domku do porodu i potem jak mała podrośnie znaleźć jaką robotę...

a do ginka trzeba będzie się umówić niedługo ale myślę że odłożę to do lutego żeby już coś było widać...

______________
pozdrawiam aga Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: pierwsza wizyta po porodzie - jak przetrwać?
Droga Ewo,

Piszę, ponieważ wiem jaki strach wywołuje ta pierwsza wizyta u lekarza.
Ja nadal jestem pod opieką Pani Doktor, która prowadziła moją ciążę. Otoczyła
mnie znakomitą opieką, codziennie odwiedzała mnie podczas mojego pobytu w
szpitalu. Jest to cudowna i ciepła osoba. Pomagała mi jak mogła, Bóg jednak
chciał mieć mojego synka przy sobie.

Moja pierwsza wizyta po porodzie u Pani Doktor była bardzo trudna, pomimo tego,
że okazała mi tyle serca i wsparcia kojarzyła mi się z utraconym szczęściem,
moim maleńkim synkiem.
Nie będę ukrywać, że było bardzo trudno, ale był przy mnie cały czas mąż, bez
niego nie dałabym sobie rady. Trzymał mnie cały czas za rękę i to mi pomogło,
po badaniu byliśmy u Pani Doktor razem w gabinecie, rozmawiała z nami,
wyjaśniła wszystko.

Wiem, że strach będzie w Tobie nawet jeśli Ci powiem żebyś się nie bała, ja na
widok gabineu miałam zawsze podwyższone ciśnienie, strach po prostu jest
silniejszy od nas.

Jednak dokładnie w miniony czwartek byłam u mojej lekarki i obyło się bez tego
strachu. Pojechałam sama, bo chcę zwalczyć w sobie te czarne myśli i wierzę, że
się uda. Ty też musisz wierzyć.
Nie wiem pod czyją jesteś opieką. Najlepiej mieć zaufanego lekarza, na którego
zawsze możesz liczyć, ja mam tę pewność i dlatego wiem, że jestem i będę w
kolejnej ciąży pod bardzo dobrą opieką.

Będę myśleć o Tobie, trzymaj się ciepło. Monika

Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Warszawa
Polecam dr Warzechowskiego. Poznałam go w szpitalu na Zelaznej. Poszłam do
niego na pierwsza wizyte po porodzie - super. Załuje, ze nie prowadziłam u
niego ciazy, ale z nastepna na pewno tak zrobie. Tez miewam czeste problemy z
grzybica, ale nikt wczesniej niewyjasnił mi sensownie mechanizmu jej
powstawania i co robic, by sie uchronic od nawrotów. Dr przyjmuje na Zytniej.
Tel. 608-384-218. Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: co z Polski przyda mi sie po porodzie?
>malutkie czapeczki na
> glowke tuz po kapaniu do uzywania w domu,

polozna, ktora przyszla na pierwsza wizyte po porodzie zaznaczala,
zebym przypadkiem nigdy czegos takiego nie robila - jak sie
dowiedziala zem Polka ( aczkolwiek mnie by to akurat nie przyszlo do
glowy)

>spray do noska
co to i na co to?

jesli sol fizjologiczna - to w kazdej aptece to dostaniesz

Kinga Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: co z Polski przyda mi sie po porodzie?
kingaolsz napisała:

> >malutkie czapeczki na
> > glowke tuz po kapaniu do uzywania w domu,
>
> polozna, ktora przyszla na pierwsza wizyte po porodzie zaznaczala,
> zebym przypadkiem nigdy czegos takiego nie robila - jak sie
> dowiedziala zem Polka ( aczkolwiek mnie by to akurat nie przyszlo
do
> glowy)

:) Ja te czapeczki po kapieli juz paru osobom z glowek wybilam
i twierdza teraz, ze dzieciom na zdrowie wyszlo. ;)

A rozek tez nie wiem po co. Czyzby moje dzieci na czyms stracily? ;-) Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Gin przyjazny homeolekom w Krakowie???
Gin przyjazny homeolekom w Krakowie???
Witam,
pytanie brzmi jak wyżej, czy w ogóle są tacy lekarze? Bardzo dziękuję za
odpowiedż.
Wybieram się do gina za 2 tygodnie, na pierwszą wizytę po porodzie i
chciałabym żeby był to normalniejszy lekarz.
Pozdrawiam. Olga Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Rydygier-Krakow-orientowalyscie sie juz?
Prywatyzacji do maja napewno nie będzie-bo przetarg im nie wyszedł. Nawet jakby
była to to nie zmienia sytuacji rozdzących-bo szpital ma podpisany kontrakt do
końca 2006 r .Więc tym nie należy się martwić. Ja też mam termnin na maj i
teraz myślę o zapisaniu się do szkoły rodzenia tam-nr tel: 6468703.
Dowiedziałam się że zajęcia się mają zacząć w połowie marca. Moja siostra
roziła tam w maju w zeszłym roku. Zawiozłam ją do porodu o 5 rano i zapytali
mnie czy chce z nią zostać i tak uczestniczyłam w porodzie rodzinnym. Nie miała
wcześniej umówionej położnej ani lekarza( prowadziła ją dr Bogutyn z
tamtejszego oddziału ) Jak wychodziła ze szpitala z małą Oliwią-po 2 dniach to
zaniosła kawe i martini położnej. A do lekarki na pierwszą wizytę po porodzie
poszła z kwiatami. Nie trzeba się wcześniej umawiać-po prostu przyjeżdżasz i
mówisz że Ty do porodu. Liste potrzebnych rzeczy zanlazłam w internecie-chociaż
pewnie w szkole rodzenia powiedzą dokładnie. Moja siostra dostała w 8 mies
ciąży od ginekologa na wizycie taką ulotkę z potrzebnymi rzeczami. Pozdrawiam i
może dozobaczenia Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: pieluchy-do mam i przyszłych mam :)
Potwierdzam - mnie tez uczono że 8 pieluch na dobe taki niemowlaczek potrzebuje. Nie ryzykowałabym zabierania do szpitala mniejszego zapasu niz na 2 dni. Weźcie pod uwagę iż tatusiowie nie raz sa tak oszołmieni faktem iz zostali tatusiami iż z tej euforji i nadmiaru emocji wcale nie muszą pamietać by na pierwszą wizytę po porodzie zabrać pampersy... i co wtedy..może właśnie wtedy jest podkradanie
Chociaż ja jeszcze nigdy od nikogo nie slyszałam żeby mu pieluchy w szpitalu zgineły
Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Pakiety ciazowe jest cos takiego???
Ja jestem z Płocka i mogę Ci powiedzie coś o tym. Gdy byłam w ciąży to
chodziłam prywatnie do lekarza, który miał podpisaną umowę z Kasą Chorych
(jescze wtedy chyba były). U nas to sie chyba nazywają potocznie żółte pakiety
dla ciężarnych. Całą ciąże byłam na zwolnieniu więc taki pakiet należał mi się
dopiero chyba od 30 tygodnia ciąży. Gdybym nie korzystała ze zwolnienia to od
samego początku. Dzięki temu nie płaci się za wizyty prywatne, część USG też
jest opłacana (ja chyba 20 zł dopłacałam - było nagrywane na video), badania
krwi też były za darmo oraz kontrolna pierwsza wizyta po porodzie.
Jest to taka żółta książeczka, z której wydziera się kartki - zabierają ją też
w szpitalu jak się idzie rodzić. Gdziekolwiek sie pokazywałam to się pytali o
tę książeczkę - więc coś takiego prosperowało nie wiem czy nadal. Acha ja
rodziła w październiku zeszłego roku i nie wszyscy lekarze mają taką umowę.
Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: cerazzette a waga
cerazzette a waga
Drogie dziewczyny! Urodziłam 6 tygodni temu, za kilka dni idę do ginekologa
na pierwszą wizytę po porodzie. Chciałabym antykoncepcję, myślałam o
cerazzette, ale boję się, że przytyję po tych pigułkach. Która z Was je
bierze i czy to jakoś wpływa na wagę? Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Wizyta u ginekologa po połogu ????????
Pierwsza wizyte po porodzie odbyla sie w 6 tyg (4 tyg po porodzie dostalam
okres) wiec mialam duzo pytan zwiazanych wlasnie z tym szybkim okresem. Mam
super gine, ktora mnie zbadala b. delkiatnie(nie ukrywalam,ze sie balam tego
badania) pobrala wymaz na cytologie, popytala sie co i jak.

Wizyta nie byla straszna.
Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Październik 2005 - nasze skarbeczki :)
Cześć dziewczyny
fajnie, że jesteście tak ze sobą zżyte, troszkę Wam zazdroszczę,
ja nie mam zbytnio czasu na codzienne pisanie, czasem tylko coś przeczytam, bo
Julka jak zaśnie, to ja albo sprzątam, albo się uczę, bo sesja za pasem.
Moja dzidzia na razie (odpukać) zdrowa, uśmiecha się do wszystkich przepięknie
i jest słodka. Czasem ma gorsze dni i wcale nie spi w ciągu dnia tylko płacze,
wtedy ciężko jest z nią wytrzymać, zdarza mi się płakać razem z nią.
Przypuszczam, że to z powodu brzuszka, a może dlatego, że czasem robi kupkę
raz na trzy dni?
Mamy zamiar ją ochrzcić na Swięta, żeby tylko nie wrzeszczała w kościele, bo
chyba tam padnę,niełatwo ją uspokoić o nie!
W przyszłym tygodniu idziemy na wizytę kontrolną do ortopedy, mam nadzieję, że
pieluszkowanie dało jakiś efekt.
No i w końcu pójdę do gina, na pierwszą wizytę po porodzie.

Co sądzicie o wkładce Mirena, czy warto ją zakładać????
Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe mamusie i życzę powrotu do zdrowia wszystkim
chorowitkom

Renia

Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: chciałabym wyjsc z domu
ja tez na pierwsza wizyte po porodzie pojechalam z mala. nawet
weszlam bez kolejki wtedy bo z dziekciem :-)
Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: pierwsza wizyta u ginekologa po porodzie
pierwsza wizyta u ginekologa po porodzie
hej dziewczyny kiedy nalezy udac sie na pierwsza wizyte po porodzie (6tyg?) i
jak ona wyglada?? Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Nienawidzę ginekologów :(
przecież nie musisz mówić, że to Twoja pierwsza wizyta po porodzie... Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Szukam dobrego pediatry Szajnochy/ Klaudyny
Również polecam dr Gutowską. To nie tylko dobry lekarz, ale człowiek o złotym
sercu. Zawsze przyjmie. Nawet jak nie ma już numerków. Do mojego synka z
pierwszą wizytą po porodzie przyszła około 21:00. Oczywiście już po godzinach
pracy. Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Kiedy pierwsza wizyta u gina po cesarce?
Pierwsza wizyta po porodzie odbywa się w sześć tygodni po porodzie, czyli po połogu Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Oleńka już w domu! Potworny stres! Pocieszcie!!!
Gratuluję Tobie i Twojej córeczce szczęśliwego powrotu do domu.
Moja córka także jest wcześniakiem 1580g, 44cm, 30 tydz.Wróciłam z nią do domu
po 31 dniach pobytu w szpitalu z wagą 1960 g.Przez parę pierwszych dni upajałam
się moim normalnym macierzyństwem - nigdy nie bałam się Emilki, mąż zresztą
też - kąpaliśmy, przewijaliśmy i karmiliśmy bez strachu. Ale strach o jej
zdrowie to co innego, zaczął się parę dni później jak dostała potówek - ja
oczywiście nie wiedziałam, że to potówki. Efekt - sprowadziłam 3 lekarzy i
pogotowie do domu. Od tego momentu zaczął się mój strach, dopiero wtedy zdałam
sobie sprawę, że jestem sama z moim wcześniakiem i nie mogę poprostu pójść i
zapytać się do dyżurki lekarskiej co jest małej, nagle dotarło do mnie, że to
ja muszę ciągle obserwować, i to ja muszę wiedzieć czy wszystko jest dobrze.
Wpadłam w panikę, właściwie - jak mówi teraz mój mąż - zwariowałam - nikomu nie
pozwalałam nawet na 5 minust zostać samemu z córką, nie pozwalałam chodzić na
spacery, przewijać. Nawet na pierwszą wizytę po porodzie do ginekologa
pojechałam z córką, bo bałam się ją zostawić z dziadkami. Moj obłęd spotęgował
pobyt w szpitalu na oddziale endokrynologicznym (mała miał wylewy do
nadnerczy). I tak to trwało prawie rok, oczywiście powoli zmniejszał się mój
obłęd ale i tak do tej pory (a mała ma prawie 4 lata) są rzeczy, które boję się
zrobić i patrząc na inne matki, widzę swoje czasami irracjonalne zachowania,
ale nie potrafię inaczej. Gdzieś we mnie tkwi ten ogromny strach, to uczucie,
które towarzyszyło mi przez kilkanaście pierwszych dni życia mojej córki - czy
przeżyje. I myślę, że nigdy nie będę potrafiła patrzeć na Emilkę bez tego
obciążenia. Nauczyłam się z tym żyć, a moje koleżanki nauczyły się to
akceptować.
Strach jest bardzo złym doradcą, jeżeli mogę Ci coś doradzić, to poszukaj
lekarza prywatnie lub państwowo, do którego będziesz mogła dzwonić o każdej
porze z każdym pytaniem. Mnie to bardzo uspakajało, od razu dzwoniłam do swojej
lekarki (moją Emilkę prowadziła ta sama lekarka, która opiekowała się małą na
wcześniakach, jak leżała w szpitalu). Prawdopodobnie te telefony uratowały nie
tylko moją psychikę, ale także Emilkę i moje małżeństwo - trudno jest żyć tyle
czasu w stresie.
Życzę wytrwałości i pogody ducha a przede wszystkim ogromnej miłości do córki.
Jak będziesz miała jakieś pytania to zapraszam. Mój email: argas@o2.pl
Pozdrawiam Magda Przeglądaj resztę wiadomości



Temat: Październik 2005 - nasze skarbeczki :)
ATK-mój Mateuszek w trzy tygodnie przybrał 650. nie jestem pewna ale chyba
gdzieś czytałam że na tydzień powinno przybierać dziecko 125.ale nie jestem
pewna.a z tą odpłatą dla położnej to mnie zdziwiłaś przecież położna powinna
przyjść przynajmniej z 3/5 razy ja rozumie gdyby to był gdzieś 7 raz ale żeby
płacić za druga
wizyte.

CAMILCIA-ja też czasem podpijam łyków pare czegoś gazowanego albo podgryze
mojemu troche czekolady jak na razie odpukać nic sie złego nie działo z
małym.

WENUS-gratulacje poczytania tylu postów. ja po przyjściu ze szpitala czytałam
wszystkie od pierwszego wpisu przez 4 dni tylko było ich wtedy około
90.

MMONIA-mam tak samo jak już poczytam wszystkie posty i chce zabrać sie za
pisanie no mały tak jaby to wiedział i nagle sie budzi no ale czasem sie udaje
bo jak widać czasem
pisze.

ANKAMK-to fajnie że jest okej z bioderkami -tak dalej.współczuje z tą teściową
a to ci
zołza.

ANIARAD-mi też sie czasem zdaży nie okąpać mateuszka ale to z czystego braku
sił i
chęci.

GOCZIS-kupki mojego maja swój zapaszek ale nie smrodek jak to określiła
aniarad a może i smrodek ale nie taki zły. a co do badań to nie wiem czy sie
robi ,ja nawet nie wiem jeszcze kiedy pójde na pierwsza wizyte po
porodzie.

jeszcze raz jeśli chodzi o przelewanie pieluch to pampersy
przeciekały ,rosmany przeciekają, hugiesów jeszcze nie otwarłam a jak narazie
mam spokój przy
happy.
mi tez rodzinka poznosiła pare paczek pieluch ale albo 3 na 4-9 kg.(za
wielkie) albo 1 na 2-5 kg. ( za małe) bo używam 2 na 3-6 kg.albo znoszą
bąbonierki jakby niewiedzieli że kobieta karmiąca nie może jeść czekolady. ale
jeden prezent był ekstra mateuszek dostał ,,album małego dziecka,, prześliczny
gdzie wkleja sie najważniejsze zdięcia ,wpisuje opisy najważniejszych
chwil,wpisuje gratulacje i życzenia od rodziny i wiele innych.ten album będzie
miał do końca życia i kiedyś jak będie dorosły go otworzy i będzie mógł
podziwiać jak wyglądał zaraz po urodzeniu bądź na zdięciach USG lub na
pierwszej gwiazdce czy wielkanocy albo na odrysowane swoje stopki z trzeciego
tygodnia i takie tam inne. Przeglądaj resztę wiadomości

© 2009 szablon 03 niebieski.

Home Po opole pl PO Wrocław